Orzeł przedni nad Wisłą – fotografia przyrodnicza.

Widziałem orła w dzieńOrzeł przedni nad Wisłą – fotografia przyrodnicza.

Orzeł przedni to piękny majestatyczny ptak. Szczególnie w locie widać jego potęgę. Szybując w przestrzeni lub tuż nad samą ziemią wygląda potężnie. Jego skrzydła osiągają rozpiętość nawet do 2,3 metra. Długość jego ciała sięga nawet 1 metra. Oszałamiająca jest także jego prędkość w czasie pikowania. Wynosi ona nawet 320 km/h. Aż ciężko to sobie wyobrazić.

Foto polowanie na orła.

Oczywiście co podkreślam wszelkie polowania jakie przeprowadzam są polowaniami fotograficznymi i/lub video. Tak czy inaczej staram się aby zwierzęta nie były zestresowane zbytnio moją osobą. Jedynym sposobem na to jest tele obiektyw. Do spraw technicznych wrócę niebawem. Generalnie spotkanie z dzikimi zwierzętami na tyle aby uchwycić je w kadrze nie jest do końca takie łatwe. Płynąc Wisłą w okolicach Czerwińska czy Wyszogrodu nieraz widziałem dwa, trzy, a nawet 4 orły szybujące nad wysoko nad moją głową. Czasami siedziały w oddali na czubkach uschniętych drzew. Niestety zawsze poza zasięgiem nawet długiej „lufy” obiektywu.  Obserwowałem także orły i ptaki drapieżne latające w Bieszczadach i Tatrach. Niestety przez bardzo długi czas nie udało mi się zbliżyć na tyle blisko aby móc w dobrej jakości wykonać zdjęcie. 

W odpowiednim momencie i odpowiedniej chwili.

Podobnie było lata temu kiedy starałem się zrobić zdjęcia saren, jeleni czy łosia na terenie Puszczy Kampinoskiej. Jeździłem niemalże przez dwa lata w jej otulinie, a także zapuszczałem się w głąb na piesze wycieczki. Efekt był niestety marny. Czasami udało mi się dostrzec dzikie zwierzęta  gdzieś hen w oddali. Bez szans na do dobre ujęcie. 

Wytrwałość jednak zostaje nagrodzona. Na zdjęciu po lewej stronie udało uchwycić mi się drapieżnego ptaka z gadem w dziobie. Być może jest to Orlik albo Orzeł Przedni. Niestety nie jestem ornitologiem i nie znam się dobrze na gatunkach ptaków. Zdjęcie to zrobiłem w Bieszczadach. Ptak ten leciał wysoko nad szczytami górskimi. Wracając do Orła przedniego czyli tytułowej postaci tego postu to w sumie zupełny przypadek. 

Orzeł przedni na WiśleDobry zwyczaj poszukujących ciekawych ujęć przyrody.

Zawsze miejcie przy sobie aparat. To podstawa. Nie ważne czy wybieracie się tuż tuż za miasto czy planujecie dalszy wypad. Zawsze miejcie z sobą aparat. Co ważniejsze warto mieć założony tele obiektyw. Z doświadczenia wiem, że ponad 90% dobrych kadrów dzikich zwierząt wykonuję z dość dużej odległości. Warto też wstępnie ustawić parametry ISO, czasu naświetlania czy też przysłony. To w znacznym stopniu przyśpieszy Waszą gotowość do wykonani zdjęć i zapobiegnie niepotrzebnej czasami hałaśliwej szarpaninie ze sprzętem. 

Jak trafiłem na Orła Przedniego nad Wisłą.

Zapewne po treści tego artykułu domyśliliście się już, że przez przypadek. No może nie do końca przypadek ponieważ miałem przy sobie aparat gotowy do zdjęć. Po prostu z czasem zaczynacie mieć wiedzę i przeczucia gdzie możecie spotkać dane zwierzątko, które chcecie uwiecznić w formie cyfrowej. Tak więc jechałem z Warszawy do Ciechocinka drogą tuż przy samej Wiśle. Za Płockiem gdzie zaczyna się zbiornik przez stopniem wodnym we Włocławku Wisła pokryta była taflą lodu, Niektóre jego fragmenty były popękane i nurtem płynęły kry. To już dobry znak. Orły lubią siadać na krach i płynąc na nich łowić ryby. 

Jadąc od Płocka w stronę Włocławka za miejscowością Soczewka droga prowadzi tuż przy samej rzece. Są tam osadzone przy brzegu pnie drzew, które spłynęły na płyciznę. Na jednym z takich pni kątem oka dostrzegłem dziwny kształt nie przypominający drewna. Odjechaliśmy jeszcze nieco do przodu aby zawrócić nieco dalej. Korzystając z tego, że droga była pusta powolutku przejechaliśmy obok uschłego drzewa zanurzonego w Wiśle skutej lodem. Na czubku gałęzi wystającej z wody siedział piękny majestatyczny ptak – Orzeł Przedni, którego możecie zobaczyć na zamieszczonych tu zdjęciach. 

 

 

 

%d bloggers like this: